Blog

Bachelorette' Ali Fedotowsky ujawnia, że ma raka skóry: Jestem "Lucky" I "Caught It Early

Ali Fedotowsky nakłaniał fanów do "sprawdzenia" po tym jak dowiedziała się, że zdiagnozowano u niej raka podstawnokomórkowego. Gwiazda rzeczywistości również potwierdziła, że będzie miała operację.

Ali Fedotowsky, 35 lat, zdiagnozował u mnie raka. "Kilka tygodni temu dowiedziałam się, że mam raka skóry. Kiedy mój dermatolog użył słowa "c", prawie zemdlałam w jego gabinecie" - napisała była Bachelorette w emocjonalnym Instagramie w czwartek, 23 stycznia. "Na szczęście rodzaj raka skóry, który mam, rzadko jest śmiertelny i naprawdę nigdy nie jest śmiertelny, kiedy złapie się go wcześnie. Nazywa się to rakiem podstawnokomórkowym." Podczas gdy leczenie BCC nie często wiąże się z chemioterapią, jest ono traktowane poważnie i nadal wymaga operacji i biopsji.

"Przesuń palcem na trzecie zdjęcie, aby zobaczyć, jak wyglądał mój kret, zanim zrobię biopsję (żebyś wiedział, czego szukać)" - dodała Ali, dodając trzy zdjęcia, na których pokazano, gdzie był jej kret rakowy. "Jest po lewej stronie mojego ciała. Blizna tuż nad moim pępkiem pochodzi z okresu, kiedy miałam komórki/skórę, które mogły być rakowe usunięte pół roku temu", kontynuowała. Ostatnio gwiazda rzeczywistości, która jest żoną Kevina Manno, lat 36 i mamy Molly, lat 3 i Riley, lat 1, również zamieściła informację o wizycie u dermatologa.

"Rak podstawnokomórkowy jest bardzo powszechny", napisała Ali w swoim długim wpisie. "Najczęstszy rak skóry. Pewnie znasz kogoś, kto go ma. Więc to nic wielkiego", kontynuowała, namawiając swoich zwolenników do zrobienia badań, jeśli mają jakieś obawy. "Ale to co jest wielkie, to nie leczyć go i nie leczyć go wcześnie. Dlatego wizyta u dermatologa i coroczne badanie skóry jest tak ważne (teraz chodzę co 3/6 miesięcy). BARDZO pierwszą rzeczą, którą zrobiłam, kiedy zdiagnozowano u mnie, było napisanie do mojej rodziny tekstu grupowego, zachęcającego ich wszystkich do zrobienia badań skóry. Więc robię to samo dla was wszystkich, mojej rozszerzonej rodziny, tu i teraz", wyjaśniła.

Ali była wdzięczna za wczesną diagnozę, a także przyznała, że ma "szczęście", że to nie czerniak - co jest znacznie poważniejsze. "Mam szczęście, że złapałam go wcześnie. Poruszając się naprzód, planuję uczynić priorytetem stosowanie najlepszych naturalnych produktów na mojej skórze i rygorystyczne stosowanie filtrów przeciwsłonecznych oraz przypominanie wam wszystkim o tym samym! Kocham was, chłopaki! Dbajcie o siebie!" Blondynka potwierdziła również, że będzie miała "drobną operację" usunięcia kreta w ciągu zaledwie tygodnia, 30 stycznia.